SOR - poradnik dla pacjenta

Ocena użytkowników:  / 0
SłabyŚwietny 

http://www.1czerwca.pl/blog-fundacji-1-czerwca/jak-przezyc-na-poczatek-sor-szpitalny-oddzial-ratunkowy/

PORADNIK DLA PACJENTA. NA POCZĄTEK SOR… SZPITALNY ODDZIAŁ RATUNKOWY

1) Kolory. W chaosie wojny, w natłoku pacjentów zwożonych z linii frontu, personel szpitali polowych musi szybko decydować, kogo się jeszcze da uratować, kogo nie,  kto może czekać, a kto musi natychmiast trafić na stół operacyjny. Na SORze zamiast numerków oznaczony zostaniesz kolorem. Ten system wywodzi się z medycyny pola walki. Jak widzisz na SORze trwa „wojna”, a ty będziesz jej elementem.
ps. Najkrócej czekają czerwoni – ale oni w większości już nie są tego świadomi.

2) CZAS.  W szpitalu czas płynie inaczej, zwalnia, zatrzymuje się, przyśpiesza, ale wyłącznie gdy robi się gorąco. Ktoś umiera, ktoś krwawi, ktoś nietrzeźwy przywieziony przez policję wymiotuje na podłogę, komuś puszczają nerwy, ktoś płacze…  W zależności od tego jak zostałeś „pokolorowany” – siedzisz i czekasz na swoją kolej.  Kolej, w której ktoś się tobą zajmie zależy nie od tego kiedy przyszedłeś, ale od oceny twojego stanu zdrowia          (patrz pkt. 1).

3) Nigdy nie idź sam! Weź ze sobą osobę, która nie boi się ludzi, która nie boi się pytać, która nie ufa i nie jest naiwna. Nie ufajcie do końca – nigdy nie wiecie, na kogo traficie. A bywa różnie… Każą ci chorego zostawić za drzwiami?  Zastanów się, czy jest to konieczne. „Siedzisz tam za tymi magicznymi drzwiami, myślisz że skoro osoba tam trafiła to już jest pod dobrą opieką, a może się okazać, że to nieprawda, bo za drzwiami jest kolejna poczekalnia – gdzie bliski przez następne godziny będzie czekał na swoją kolej.” Druga osoba TO PODSTAWA!

4) Badanie i badania. Pierwsze badanie. Od niego wiele zależy. Musisz być konkretny i rzeczowy. Mów wszystko, co cię niepokoi, co boli, czego się boisz. Jeśli nie chcesz zostać w szpitalu, a przyszedłeś tylko po poradę, to pomyliłeś miejsca. W takim przypadku lepsza będzie nocna i świąteczna pomoc, a nie SOR.
Jeśli zostałeś wysłany na badania, wynik będzie za 5 minut lub 5 godz. Zależy to od tego, jakie badanie ci zlecono, czy potrzebny jest opis lekarza specjalisty, jaki jesteś kolor, czy trafiłeś w weekend, o której godzinie, czy badanie jest na SOR czy poza oddziałem… Warto zapytać, ile to może potrwać, bo wtedy wiesz, ile mniej więcej będziesz czekać. Wyniki badań personel otrzyma poza tobą, więc jeśli różnica pomiędzy informacją a czasem oczekiwania jest duża, warto dopytać – bo może wyniki leżą i czekają. Na ogół – jeśli są złe, raczej dowiesz się o tym szybciej.

5) Informacja – Musisz pytać. Niestety, pytający jest niewygodny i rzadko doceniany. Częściej wywołuje reakcje na zasadzie „Hmm, interesuje się, wścibski jest, nie zna się, a chce wiedzieć, po co mu to?”  Musisz być przygotowany, że pytania nie zawsze są mile widziane. Niestety, jeśli tak jest, nie wróży to nic dobrego, ale pytać to twój obowiązek. Nie pytasz - nie wiesz, nie wiesz - siedzisz i czekasz i coraz bardziej się denerwujesz się, a gdy się denerwujesz, możesz przegapić coś naprawdę ważnego.

6) Lekarz. W szpitalu lekarz to „towar deficytowy”, a na SORze wszyscy go potrzebują, więc nie jest łatwo go spotkać i mieć go dla siebie. Przypomnij mu kim jesteś, z czym masz problem i pytaj, jaki jest plan działania. Zapamiętaj, co powie. Jeśli masz problem z pamięcią – nagrywaj ???? Ps. Znajomy lekarz w szpitalu to marzenie każdego pacjenta. Wtedy wszystko się zmienia.

7) Pielęgniarki i ratownicy medyczni – jest ich więcej, więc łatwiej o kontakt, lecz nie zawsze o informację. Po informacje o stanie zdrowia zostaniesz odesłany do lekarza, U nich interweniujesz, gdy gdy poczujesz się źle. Nie czeka,j że będzie lepiej, jeśli widzisz, że coś cię niepokoi, nie pozwól się dać zignorować! Pamiętaj trwa wojna.

8) Dokumentacja. SOR – to oddział szpitalny, masz z niego otrzymać dokumentację leczenia. W informacji – wypisie powinno się znaleźć wszystko, co dotyczyło twojego leczenia na oddziale. Jeśli spadłbyś z łóżka – taki wpis też powinien się znaleźć. Jeśli coś poszłoby nie tak, dokumentacja medyczna to twój jedyny dowód na to gdzie, kiedy, co i po co było dla ciebie zrobione. Dokumentację wypełnia persone. Sprawdź, czy w twoim odczuciu niczego nie brakuje. Drugiej szansy na uzupełnienie nie będzie.

9) SOR i co dalej? SOR – ocenia, ratuje, diagnozuje, obserwuje przekazuje dalej lub wypisuje. Nie ciesz się, jeśli zostaniesz wypisany do domu. To wcale nie musi oznaczać, że jesteś zdrowy, (patrz pkt 1) – to może oznaczać tyle, że nie ma miejsca na oddziałach, a ty nie umrzesz w ciągu najbliższej doby… Tego jednak w dokumentacji nie znajdziesz.

10) Teoria, czyli miej wszystko na piśmie.  Najważniejsze to przeżyć. Życie masz jedno, a zdrowie doceniasz, gdy je tracisz. Pamiętaj, to nie twoja wina, że szukasz ratunku, to twoje prawo. Jesteś człowiekiem i w szpitalu, jak wszędzie, obowiązują prawa człowieka. Jeśli ktoś jest w stosunku do ciebie opryskliwy, arogancki – nie trać czasu na dyskusje. On ci i tak raczej nie pomoże. Masz prawo poprosić o drugą diagnozę, jeśli odmówią żądaj odmowy na piśmie i wpisu do dokumentacji. Zbieraj informacje, pytaj o nazwiska, wiedz z kim masz do czynienia, nie poddawaj się. Czasem tak niewiele trzeba, aby się uratować lub umrzeć.

Epilog.

Szpitale otrzymały finansowanie bez względu na jakość i ilość wykonanych zabiegów, co przy niewystarczającej wycenie spowodowało, że zupełnie przestało im zależeć na pacjencie. Tragedie, które obserwujemy, to pokłosie tego pomysłu. Powstał system, w którym Pacjent nie jest już potrzebny, a im bardziej kosztochłonny pacjent – tym bardziej niewygodny dla szpitala.