Teatr Moralitet z Krakowa

Ocena użytkowników:  / 2
SłabyŚwietny 

W piątek w auli naszej szkoły wystąpił teatr profilaktyczno-edukacyjny z Krakowa,

o nazwie Moralitet, w spektaklu pod tytułem SIEĆ.

Moralitet to gatunek dramatyczny o tematyce religijnej,

ukształtowany w XIV wieku na północy Europy.

Moralitety ukazywały dzieje jednostkowego bohatera,

wybierającego pomiędzy złem a dobrem, potępieniem a zbawieniem.

 

Współcześnie wyraz moralitet oznacza utwór literacki,

spektakl lub film, który niesie przesłanie moralne.

Z takim przesłaniem wystąpiły dwie utalentowane aktorki

wcielając się w cztery postaci. Głównym problemem przedstawionym

w przedstawieniu jest pytanie co jest dla nas w życiu najważniejsze

-  wygląd, popularność, dobra i błyskotki, awans społeczny kosztem innych,

czy może zaufanie i miłość bliskich, bezpieczeństwo i stabilizacja.

Celem tego spektaklu jest przestroga, zwrócenie uwagi widza, że Internet

może być użyteczny i potrzebny, ale może być również szkodliwy i czynić krzywdę innym.

 

Taco Hemingway czyli Filip Szczęśniak – młody raper w utworze „Świecące prostokąty”

ujął nasze dzisiejsze życie uzależnione od urządzenia, z którym spędzamy najwięcej czasu:

„…Jeden na biurku, drugi w garści, trzeci lśni w kieszeni
Chcą sprzedać czwarty mi, ten czwarty, który wszystko zmieni
Lewy nadgarstek, niegdyś martwy, już się ślicznie mieni
Szelest tych kartek męczy, pragniesz snuć się w czystej bieli
Przedziwne czasy, znowu śnił mi się Internet chyba?
Prostokąt piszcząc o poranku pilnie serce wzywał
Szepce, że cała okolica silnym deszczem spływa
A ja tęsknie za czasem, w którym nikt mych myśli nie przerywał
Często miewam te momenty że chce uciekać od nich……

…..Prostokąt wie, że dziś jest dzień w którym się urodziłeś
Stu lat ci życzą obcy ludzie, chcieli dobrze, lecz ty już nie żyjesz
Przedziwne czasy, znowu śnił mi się nasz wuefista
Znał prawdę o mnie, jak obserwowana w lustrze blizna
Pół ciała pełne mam ambicji, drugie pół - lenistwa
Ty zgadnij którą z tych połówek prezentuję przed tym tłumem z Insta …”

 

Fisz czyli Bartosz Waglewski w piosence „BIEG”

ujął pogoń za dobrem i postawę materialistyczną inaczej:

„… Umysł szalony jak
Cały szalony świat
Trwa szalony bieg
By coraz więcej mieć
By każdą starą rzecz
Na nową zmienić, lecz
Gdy tą nową masz
Robisz się stary jak
Ta niepotrzebna rzecz
Nieużyteczny śmieć
Co tylko czeka aż
Zapuka z kosą śmierć…”